1/10/2016

STAY WARM.


Dłuższe futerko było czymś, co chodziło mi po głowie już od dłuższego czasu. Nie widzę bowiem sensu kupowania płaszcza/kurtki/futra na zimę, które nie sprawia, że jest nam naprawdę ciepło (także w dolne partie ciała...). Mojego 'futrzaka' znalazłam przypadkowo, na zakupach w markecie (!). Swoją drogą, też  tak macie, że jak rozglądacie się za czymś konkretnym, to nigdy nic nie ma i znajdujecie coś dopiero przypadkiem? 
Mam nadzieję, że Wy także nie marzniecie i zaopatrzyliście się już w cieplejsze rzeczy na obecne minusowe temperatury! 







Futerko- F&F (podobne TU) | szal, czapka- PIECES spodnie- ONLY | botki- ZARA | skórzana torebka- second hand + DIY


Fot. S. Szeliga

14 komentarzy:

  1. Też tak mam :) a przeważnie jeszcze wtedy jak na złość nie mam przy sobie portfela :D Futerko świetnie, pasuje Ci. I ta torebka.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha znajoma opowieść, albo co gorsza mam portfel a nie mam karty/gotówki przy sobie ;D A torebka to takie moje hand-made :D

      Usuń
  2. Przepiękne futro! Też chce takie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* a po futerko odsyłam do TESCO ;>

      Usuń
  3. Ale futerko.. ja bym się nie odważyła.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego?:) jeśli Cię nie przekonuje kolor (który jest faktycznie dość pstrokaty), to można wybrać coś jednolitego. A jeśli boisz się, że będziesz wyglądać jak włochata kulka, to widziałam bardzo fajne futerka z krótkim włosiem, bardziej dopasowane:)

      Usuń
  4. Często tak mam, że przypadkiem wpada mi w ręce jakaś rzecz, o której od dłuższego czasu myślała, ale nie mogłam jej kupić, najczęściej wtedy, kiedy niemal się już poddaję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to standard, więc najczęściej jak już wybieram się na zakupy to nie nastawiam się na nic konkretnego i wtedy zawsze wpadnie mi w ręce coś ciekawego:)

      Usuń
  5. Świetne futerko :-) gratulacje odwagi bo nie każdemu pasuje a Tobie w nim extra :-) super Look na zimę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:* trochę się wahałam podczas kupna ze względu na kolor... Ale raz się żyje! Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Z Tesco? Serio? :D Zawsze omijam te regały z odzieżą w marketach, bo wydaje mi się, że nic ciekawego i tak tam nie znajdę, a tu proszę - da się. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe serio serio:) Tez się zdziwiłam, gdy w drodze po owoce zobaczyłam takie cudo:D Trzeba szukać alternatyw dla typowych sieciówek, nawet w hipermarkecie ;)

      Usuń
  7. Nie każdemu w takim futerku do twarzy, ale Tobie pasuje!
    Ja również uważam, że przede wszystkim ma być ciepło, a większość zimowych płaszczyków nadaje się raczej na wiosnę czy jesień ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:* Dokładnie, mam 'kilka' zimowych płaszczy, które zimowe są tylko z nazwy, bo wcale nie grzeją. A to futerko, mimo że sztuczne, to naprawdę dobrze trzyma temperaturę:) Pozdrawiam:*

      Usuń